Łk 17, 11-19 „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Ł

Wiara we Mnie uzdrawia. Wiara sprawia, że dusza przybliża się do Ojca, a tylko u Ojca jest
zdrowa. Dlaczego jest tak, że wielu się modli o odzyskanie zdrowia i niektórzy go nie
otrzymują, a inni wychodzą ze spotkania ze Mną uzdrowieni? Jeżeli prosisz o uzdrowienie
serca, to zawsze zostaniesz wysłuchany, ponieważ już wtedy, kiedy się modlisz o
nawrócenie, w tym czasie się nawracasz, bo nie modlisz się o potrzeby dla ciała, lecz dla
ducha. Czym więcej się o to modlisz i pozostajesz z tym na modlitwie, tym bardziej Twoje
serce goreje z miłości do Stworzyciela. Dlaczego zatem modlisz się o uzdrowienie ciała, a nie
zawsze to otrzymujesz? To Ja uzdrawiam i to Ja decyduję, kiedy Twoje serce jest gotowe,
aby i ciało otrzymało uzdrowienie. To, że powiadam, że Twoja wiara Cię uzdrowiła, nie
oznacza tego, że Ty wierzysz, że jest taka możliwość. Oznacza to, że masz taką wiarę i
miłość do Stworzyciela w sobie, że odebrany Ci krzyż nie odbierze Ci również zbawienia.
Dlatego jeżeli prosisz o uzdrowienie, to nie siłuj się z tym, wmawiając sobie, że Pan Ciebie
teraz uzdrawia i że to właśnie się teraz dzieje. Jeżeli prosisz o uzdrowienie, to proś o miłość
w sercu, aby potrafiła to uzdrowienie przyjąć.

Był pewien latarnik, który co wieczór zapalał latarnię nad wybrzeżem, aby statki nie
roztrzaskały się o skały. Pewnego dnia wzburzona woda zalała dostęp do latarni i nie mógł
się do niej dostać. Miał do wyboru, że albo wróci do domu i narazi życie żeglarzy, albo
przeprawi się przez wzburzoną wodę, aby dotrzeć do latarni i zapalić światło. Niestety,
bardzo się bał i wrócił do domu, ponieważ bardziej zależało mu na własnym życiu niż życiu
innych. Okazało się, że tej nocy rozbiły się dwa statki i umarło parę osób. Czy latarnik zrobił
źle? Przecież nie miał obowiązku narażać swojego życia i przeprawić się przez wodę. Nie
poświęcił się i pojawiła się w jego okolicy śmierć. Gdyby uwierzył, że potrafi przejść przez
wzburzoną wodę, aby dojść do światła, wówczas uratowałby życie innych. Choroba jest
śmiercią, wzburzona woda oznacza zawirowania, jakie są w naszym życiu, a Ja jestem
światłem. Jeżeli uwierzysz i złożysz ofiarę z samego siebie, i przeprawisz się przez
wzburzoną wodę do światła, wówczas uratujesz życie. Latarnik, który stoi przed wodą i widzi
tylko zgaszone światło, i który mówi i krzyczy, żeby się zapaliło, nie zapali światła. Dlatego i
Ty, jeżeli chcesz zostać uzdrowiony, to Twoja wiara Cię uzdrowi, ale nie ta, która sprawia, że
przyjmujesz, że to jest możliwe, lecz ta, która przełamuje Twój opór, aby przeprawić się
przez wzburzoną wodę. W tej Ewangelii trędowaty przeprawił się przez wzburzoną wodę i
jako jedyny przyszedł do Mnie z powrotem i został prawdziwie uzdrowiony. Inni wypłynęli
na głębiny, ale nie wrócili zapalić światła, dlatego wody wzburzone ich porwały i słuch o
nich zaginął. Kto ma rozum, niech się zastanowi, czy prosząc Mnie o zdrowie, nie próbował
krzyczeć, stojąc pod latarnią, żeby się zapaliła. Jeżeli jesteś już daleko, to zawróć do portu i
przepraw się przez krótki odcinek wzburzonej wody, by wejść na latarnię i zapalić światło,
aby oświetlało ono wodę, i aby Twój statek bezpiecznie wypłynął z portu i nie uległ
zniszczeniu, roztrzaskując się o skały.

Dodano przez admin